Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Zalety posiadania swojej drugiej połówki
#1
Serce 
Pytanie jak wyżej - jakie są zalety bycia w związku, posiadania kogoś, kochania, etc. ?

Wiele osób skarży się na samotność i cierpią z powodu braku chłopaka / dziewczyny - nie potrafię zrozumieć dlaczego, ponieważ to właśnie związki z innymi ludźmi wydają mi się upierdliwą częścią życia. Jest mi dobrze samej i w ogóle nie odczuwam samotności. Owszem, mam przyjaciół, ale nie rozpatrujemy tutaj samych znajomości, a właśnie ten szczególny rodzaj - miłość.

Czego nie można robić w życiu samemu, że aż trzeba płakać za kimś innym?
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret... 
Odpowiedz
#2
Zalet jest mnóstwo, tak sądzę. Dlaczego sądzę, bo dowiadujemy się, a bardziej zaczynamy dostrzegać po rozstaniu. A tak ze swojego przykładu...razem jest zdecydowanie łatwiej we wszystkim, masz wsparcie drugiej strony, nawet gdy cały Świat się od Ciebie odwróci pozostaje Ci właśnie ta jedna osoba. Dla wielu brak drugiej połówki równoznaczne jest z barkiem przyjaciela, przyjaciółki z którą może konie kraść. W związku właśnie tak jest, że ta druga połówka jest Twoim najlepszym przyjacielem od serca. Wady? niestety kłótnie, które trzeba przeżyć Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#3
Choćby po to by mieć wsparcie bliskiej osoby. Nie każdy singiel jest w stanie poradzić sobie z samotnością i jest dostatecznie silny psychicznie by być samemu. Moim zdaniem gadanie, że samemu jest lepiej to tylko gadanie trzy po trzy, z powodu nierozwiązanych spraw z przeszłości w związkach,lub z powodu krzywdy wyrządzonej przez poprzedniego partnera lub zwyczajnie czuje się samotna. Poza tym, możesz mieć nie wiem ile znajomych i nie wiem jak mieć zajęty czas, każdy odczuwa momenty samotności i w takim wypadku pomoc bliskiej osoby jest nieoceniona.
Odpowiedz
#4
(09-03-2018, 14:37 PM)Visionary napisał(a): Choćby po to by mieć wsparcie bliskiej osoby.
Czy to znaczy, że uważasz, iż tylko "bliska osoba, która jest z Tobą z związku" jest w stanie zapewnić Ci wsparcie? A co z przyjaciółmi, rodziną, grupami wsparcia? Nie jest to odrobinę zawężone podejście?

(09-03-2018, 14:23 PM)Mansur napisał(a): A tak ze swojego przykładu...razem jest zdecydowanie łatwiej we wszystkim, masz wsparcie drugiej strony, nawet gdy cały Świat się od Ciebie odwróci pozostaje Ci właśnie ta jedna osoba.
Mansur, nie uważasz, że to takie trochę uberidealistyczne podejście? Duży uśmiech A co jeśli Twoja druga połówka umrze? Co wtedy? Czy drugą połówkę ma się jedną na całą życie, czy może się to zmieniać w trakcie?

Fajnie, że opowiadacie mi oboje o tym, jak to dobrze kogoś mieć, ale nadal nikt nie rzucił mi przykładu, czego nie można robić samemu tylko trzeba z kimś - bo owszem, wspominacie tutaj o pomocy i wsparciu... ale co z resztą znajomości i relacji, tak jak podrzuciłam to pytanie Visioniary?

Czy to nie jest tak, że druga połówka jest uznawana za mityczny byt, która rozwiązuje wszystkie problemy oraz sprawi, że nagle życie stanie się cudowne?
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret... 
Odpowiedz
#5
(09-03-2018, 15:49 PM)chrupek napisał(a):
(09-03-2018, 14:37 PM)Visionary napisał(a): Choćby po to by mieć wsparcie bliskiej osoby.
Czy to znaczy, że uważasz, iż tylko "bliska osoba, która jest z Tobą z związku" jest w stanie zapewnić Ci wsparcie? A co z przyjaciółmi, rodziną, grupami wsparcia? Nie jest to odrobinę zawężone podejście?

(09-03-2018, 14:23 PM)Mansur napisał(a): A tak ze swojego przykładu...razem jest zdecydowanie łatwiej we wszystkim, masz wsparcie drugiej strony, nawet gdy cały Świat się od Ciebie odwróci pozostaje Ci właśnie ta jedna osoba.
Mansur, nie uważasz, że to takie trochę uberidealistyczne podejście? Duży uśmiech A co jeśli Twoja druga połówka umrze? Co wtedy? Czy drugą połówkę ma się jedną na całą życie, czy może się to zmieniać w trakcie?

Fajnie, że opowiadacie mi oboje o tym, jak to dobrze kogoś mieć, ale nadal nikt nie rzucił mi przykładu, czego nie można robić samemu tylko trzeba z kimś - bo owszem, wspominacie tutaj o pomocy i wsparciu... ale co z resztą znajomości i relacji, tak jak podrzuciłam to pytanie Visioniary?

Czy to nie jest tak, że druga połówka jest uznawana za mityczny byt, która rozwiązuje wszystkie problemy oraz sprawi, że nagle życie stanie się cudowne?

Nie sugeruję czegoś takiego. Możesz oczekiwać wsparcia ze strony bliskich i przyjaciół, ale nie każdy jest w stanie w pełni nas zrozumieć. Pewnej osobie możemy powiedzieć niektórych rzeczy, a niektórych nie. Partner też nie zawsze we wszystkim pomoże, ale okazując wsparcie,emocje i że zawsze może na nas liczyć, chce się człowiekowi żyć i się stara. Nie trzeba też porzucać innych relacji, zwyczajnie trzeba się dogadać. "A co jeśli druga połówka umrze?" Bezsensowne pytanie trochę, bo równie dobrze możemy powiedzieć, że nie możemy siedzieć w domu, bo przecież sufit może się zaraz zawalić. Można zmieniać w trakcie, jeśli uznacie, że to nie ma sensu.
Odpowiedz
#6
(09-03-2018, 15:49 PM)chrupek napisał(a): Mansur, nie uważasz, że to takie trochę uberidealistyczne podejście? A co jeśli Twoja druga połówka umrze? Co wtedy? Czy drugą połówkę ma się jedną na całą życie, czy może się to zmieniać w trakcie?
To akurat każdego indywidualna sprawa.

(09-03-2018, 15:49 PM)chrupek napisał(a): ale nadal nikt nie rzucił mi przykładu, czego nie można robić samemu tylko trzeba z kimś

Sama nie zrobisz sobie dziecka.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#7
A co z bankami spermy i innymi takimi wynalazkami? Oczko
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret... 
Odpowiedz
#8
Do tego też trzeba dwojga jakby nie patrzeć Duży uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#9
chrupek napisał(a):
Visionary napisał(a):Choćby po to by mieć wsparcie bliskiej osoby.
Czy to znaczy, że uważasz, iż tylko "bliska osoba, która jest z Tobą z związku" jest w stanie zapewnić Ci wsparcie? A co z przyjaciółmi, rodziną, grupami wsparcia? Nie jest to odrobinę zawężone podejście?

Od rodziny, przyjaciół i grupy wsparcia możesz wsparcie otrzymać, ale najprawdopodobniej każda osoba z tych kręgów ma lub będzie kiedyś miała kogoś ważniejszego od ciebie (rodziców pomijam). Ważniejszego dla nich oczywiście. Myślę, że druga połówka jest właśnie po to żeby w twoim życiu był ktoś kto jest bezsprzecznie dla ciebie najważniejszy i dla kogo ty jesteś najważniejsza. Taki ktoś kto świadomie, z własnego wyboru podejmie pewne zobowiązanie i w każdej sytuacji, nawet najgorszej będzie czuł się za ciebie odpowiedzialny i vice versa. Oczywiście ten ktoś może się z takiego zobowiązania nie wywiązać, ale myślę że łatwiej jest odwrócić się jednej osobie od drugiej, kiedy łączy ich tylko przyjaźń, albo jeszcze lepiej - grupa wsparcia xD
Poza tym z przyjacielem, przyjaciółką, bratem, siostrą czy kuzynostwem raczej nie planuje się przyszłości.

Dodatkowo łączenie się w pary wynika z natury ludzi i naszych uwarunkowań kulturowych (poza paroma przypadkami opóźnionych kultur).
Na przestrzeni wieków związek gwarantował do pewnego stopnia większą szansę przetrwania, a dzisiaj zapewnia pewien komfort psychiczny, że ma się kogoś na kogo można zawsze liczyć bo jest się dla niego najważniejszą osobą. Mamy takie czasy, że często ten komfort psychiczny w dużym stopniu łączy się z przetrwaniem Język

chrupek napisał(a):
Mansur napisał(a):A tak ze swojego przykładu...razem jest zdecydowanie łatwiej we wszystkim, masz wsparcie drugiej strony, nawet gdy cały Świat się od Ciebie odwróci pozostaje Ci właśnie ta jedna osoba.
Mansur, nie uważasz, że to takie trochę uberidealistyczne podejście? Duży uśmiech A co jeśli Twoja druga połówka umrze? Co wtedy?
Całe szczęście, że ludzie mają tendencję do uberidealistycznych wizji. Inaczej dalej byśmy skakali po drzewach. A ci bardziej refleksyjni zamiast skakać po drzewach to by się raczej na nich wieszali xD
Po co budować most na rwącej rzece? Jeszcze się zawali, bo będzie trzęsienie ziemi i ktoś się utopi. Przecież 10 km w dół rzeki jest fajny bród, więc wystarczy codziennie nadłożyć w sumie 20 km i zmoczyć się do pasa. Dobrze, że nie wszyscy tak myśleli w historii ludzkości.
(Przepraszam jeżeli to było zbyt uszczypliwe. Nie miało być. Po prostu taki śmieszny przykład mi przyszedł do głowy Oczko )

Edit:

Cytat:ale nadal nikt nie rzucił mi przykładu, czego nie można robić samemu tylko trzeba z kimś

Cytat:Sama nie zrobisz sobie dziecka.
Zrobi, zrobi. Niedługo nawet bez tych banków Uśmiech

Wszystko można robić samemu, nawet grać w ping ponga, ale zawsze lepiej z kimś.
Odpowiedz
#10
(09-03-2018, 19:41 PM)Pan Tadeusz napisał(a): Panie Tadeuszu
Panie Tadeuszu, bardzo dziękuję za tak obszerną odpowiedź! Jest bardzo ciekawa i pokazuje również nowe strony tego zagadnienia.

Jednakże - dlaczego "lepiej jest z kimś" niż "samemu"?

Czy nasze poczucie szczęścia nie jest przypadkiem uzależnione tylko i wyłącznie od naszych subiektywnych doznań? Czy można jakoś obiektywnie zmierzyć "lepszość"?

Co do mostów, niby tak, ale... mosty po prostu się buduje i się o nich zapomina, mosty stoją i działają, a niektórzy ludzie potrafią całe życie szukać "miłości", narzekać i zadręczać się do śmierci. Uśmiech
Life is waiting for the one who loves to live, and it is not a secret... 
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Najlepszy sposób na znalezienie połówki Hewret 21 1,757 15-06-2019, 17:00 PM
Ostatni post: anja
  Zalety bycia singlem .m 45 14,350 31-10-2014, 09:22 AM
Ostatni post: Naali Vekkinei

Skocz do: