Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Związek a wykształcenie
#11
Jednak chęć jakakolwiek dalszej edukacji jakby wymusza rozwinięcie swojej kultury osobistej.
Odpowiedz
#12
Wykształcenie nie jest potrzebne do rozwoju kultury osobistej, wystarczy odpowiednie towarzystwo Uśmiech Co do przeklinania...większość z nas przeklina, po prostu trzeba znać umiar i wiedzieć w jakiej sytuacji przeklinać można.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#13
Ja też przeklinam jak mnie coś zezłości Oczko ale mięso nie jest stałym bywalcem moich wypowiedzi.
A co do wykształcenia to chodziło mi głównie o to, że poznając losowo napotkanych na ulicy mężczyzn można zauważyć pewną tendencję. Albo ja mam pecha przyciągać takich Smutny
Odpowiedz
#14
Czym jest ten pech? Jakich mezczyzn przyciagasz?
Odpowiedz
#15
Tym że jeżeli poznaję kogoś kto wcześnie zakończył edukację, to częściej jest to facet któremu powiedzmy brakuje kultury osobistej. Mam przez to na myśli nie tylko wulgaryzmy ale też sposób zachowania. Może Cię zdziwi, ale tacy mężczyźni, wydający się w pierwszym momencie całkiem sympatyczni, uważają że propozycja seksu w samochodzie na drugim spotkaniu jest jak najbardziej na miejscu. W przypadku mężczyzny z wyższym wykształceniem nigdy coś takiego mnie nie spotkało.

Widzę że trochę odbiegłam od tematu. To są raczej moje nie za ciekawe doświadczenia. Pewnie jakbym odpowiedniego mężczyznę i była z nim w związku, to by nie miało dla mnie znaczenia jakie ma wykształcenie. Kwestia na kogo się trafia.
PS Przepraszam za następny post ale nie widzę tu opcji edycji poprzedniego
Odpowiedz
#16
Myślę, że dla większości osób ma znaczenie, nawet jeśli chodzi o wybieranie sobie znajomości. Osobiście zauważyłam, że większość osób z którymi miałam do czynienia, to tylko chciała wiedzieć czy studiuję, co studiuję i na którym roku jestem, i po moich odpowiedziach, decydowali czy nadal ze mną rozmawiać lub nie. Jeżeli sami byli tacy, że co rok, to inny kierunek lub uważali, że ich wybrany kierunek jest "gorszy" od mojego, to już nie mieli chęci rozmawiać. Zauważyłam także, że osoby w związkach, nawet już w małżeńskich, to bardzo często jeżeli kobieta jest po studiach, a on nie, to albo ona wywyższa się nad nim, albo on wiecznie jej dokucza i ciągle coś do niej ma. Nie wiem, czy w sytuacji odwrotnej też są jakieś problemy. Skoro są takie sytuacje, to nie chcąc mieć nieprzyjemności, wolałabym żeby mój przyszły chłopak miał wykształcenie.
Odpowiedz
#17
Wykształcenie nie zawsze współgra z osobowością. Może ktoś skończyć studia bo wyuczy się formułek ale będzie kompletną pierdołą w życiu bez dalszy aspiracji i pomysłów na siebie a osoba po zawodówce stworzy własną firmę i rozwinie się sama nawet czasem lepiej niż osoby po studiach.
Chociaż patrząc na dzisiejszą młodzież to w większości są tak nieokrzesani i podli że nie ma znaczenia co ukończą.
Osobiście jednak uważam że dogadałbym się bardziej z partnerką po studiach niż po zawodówce.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#18
Co do wypowiedzi Wilczycy to wypada tylko współczuć dziewczynie, że z tyloma pustakami miała do czynienia. Oczywiście istnieją takie zjawiska jak opisała, ale ja ich nie popieram a wprost potępiam. To oczywiście nie oznacza, że całkowicie neguję jakieś sugerowanie się wykształceniem, ale absolutnie potępiam zachowanie typu "Ja mam dyplom a ty nie więc się zamknij", albo "Nie masz dyplomu to nie jesteś dla mnie osobą godną mego towarzystwa". To są typowo egoistyczne zachowania i próba szukania dominacji i władzy. Chyba nie muszę mówić, że np. w związku dążenie do dominacji lub władzy permanentnej jest czynem gruntownie głupim co jest wręcz pieszczotliwie powiedziane. W sytuacji takiej kiedy facet ma dzikie pretensje do swojej małżonki o byle co bo ta ma słabsze wykształcenie to powinien być tłuczony po główce tak długo, aż zmądrzeje, a w przypadku kiedy to kobieta wywyższa się wykształceniem to powinna być targana za kudły, aż zmądrzeje, albo ze skalpem się oderwą. Wykształcenie podobnie jak pieniążki są nabytym kapitałem i wartościowanie po wykształceniu niczym się nie różni od wartościowania po grubości portfela...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy Wy też boicie się zaangażować w związek? Kamila413 19 2,659 12-01-2016, 13:18 PM
Ostatni post: Naali Vekkinei
  Związek bez miłości .m 33 8,648 03-08-2014, 21:50 PM
Ostatni post: Silent

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości